WYDARZENIA / WYWIADY / „Wszystko jest uzasadnione, jeśli pochodzi z odpowiedniego stanu umysłu i świadomości” - rozmowa z Tomaszem Frasońskim

„Wszystko jest uzasadnione, jeśli pochodzi z odpowiedniego stanu umysłu i świadomości” - rozmowa z Tomaszem Frasońskim

Poznając Twoją twórczość, analizując możliwości wypowiedzi artystycznej, listę dokonań i umiejętności zawodowych, pierwszym moim naturalnym skojarzeniem stało się hasło: „świadomość”.  Kusi mnie, by wysunąć hipotezę, że w Twojej pracy artystycznej i zawodowej przypadki nie istnieją… Co Cię ukształtowało jako świadomego człowieka i świadomego artystę? Spodziewam się, że doskonale wiesz, co dalej będziesz w życiu robił i w jakich kierunkach rozwijać się będzie Twoja twórczość.

Tak, świadomość jest bardzo ważna we wszelakich przejawach artyzmu i życia – jednak zaistnienie przypadków bywa czasami wręcz konieczne. Zajmuję się dziedzinami sztuki, które wymagają pewnej biegłości warsztatowej i technologicznej, często jednak w tych działaniach kategoria przypadku odgrywa ważną rolę. Przypadek niejednokrotnie determinuje dalszą formę rozwoju i prowadzenia wypowiedzi artystycznej. Fascynacja Bałkanami zaistniała w moim życiu trochę przypadkiem – choć krokiem świadomym był z pewnością wyjazd na stypendium na Wydziale Technologii Tekstyliów Uniwersytetu w Zagrzebiu. Wtedy zakochałem się w Bałkanach, a mój stopień zainteresowania tym regionem określiłbym jako „zakręcenie”. Z miłości i coraz większego poznania zrodziła się potrzeba i świadomość tworzenia. Pozwolę sobie przytoczyć ważne dla mnie słowa serbskiej artystki Mariny Abramović – dotyczą one wprawdzie  performansu, ale znajdują uzasadnienie w każdej dziedzinie twórczości: „Widownia czuje każdy fałsz i jeśli ci nie uwierzy, performans będzie tylko serią dziwnych działań, które wyglądają na szaleństwo”. Mimo że moje prace posługują się innym językiem wypowiedzi, słowa Mariny stanowią pointę mojej świadomości twórczej. Uważam, że fałsz  jest bardzo widoczny w twórczości,  dlatego prawdziwość i szczerość  w działaniach twórczych są niezbędne.  Jaką  przyjmą formę i wygląd oraz jak będą funkcjonować – to druga sprawa.  

Na pewno jako świadomego człowieka i artystę ukształtował mnie kontakt ze wspaniałymi pedagogami na początku mojej drogi artystycznej. Jeszcze jako młody adept szkoły plastycznej w Radomiu, później jako abiturient Liceum Plastycznego, miałem sposobność poznać wspaniałych ludzi, którzy zaszczepili we mnie chęć dalszych poszukiwań i rozwinęli wrażliwość. To właśnie owe dalsze poszukiwania i chęć tworzenia zaowocowały wybraniem studiów na ASP i kontynuowaniem twórczych zamierzeń.  Nie byłoby to możliwe bez wsparcia moich rodziców, dla których czasami moje poczynania i zainteresowania wydawały się na wskroś abstrakcyjne.  Ważnym punktem kształtowania się mojej życiowej i twórczej świadomości okazały się podróże i kontakt z drugim człowiekiem. Wystarczy uważnie słuchać i uczyć się od ludzi. Czasami odnoszę wrażenie, że tego we współczesnym świecie bardzo brakuje.

Czy wiem, co będę dalej w życiu robił i jak będzie się rozwijała moja twórczość? W sercu mam tkaninę, dlatego na tym etapie mogę stwierdzić, że będę nadal wypowiadał się w najróżniejszych formach w medium tekstylnym.  Jeśli chodzi o przyszłość zawodową, to moim marzeniem jest pracować na pograniczu sztuki, technologii i designu. Taka sytuacja umożliwiłaby mi szeroko pojęty rozwój – również jako artysty. Póki co trzeba odnaleźć balans pomiędzy zarabianiem na życie a pracą twórczą - pielęgnować i rozwijać własną przestrzeń sztuki.

Powiedziałeś, że istotnym dla Ciebie jest uważne słuchanie i uczenie się od ludzi. Dla mnie to piękne, że w zgiełku i egoizmie współczesności potrafisz dostrzec drugiego człowieka, otworzyć się na niego, przystanąć. Prezentowana wystawa – Tomasz Frasoński. Z Cyklu Bałkańskiego – pozwala sądzić, że podróże po krajach byłej Jugosławii i spotkania z ludźmi odcisnęły w Twojej świadomości niezatarty ślad. Co w takim razie opowiedzieli Ci mieszkańcy Bałkanów i czego się od nich nauczyłeś? Jak przełożyłeś tę wiedzę na język wypowiedzi artystycznej? Oprócz prawdziwości i szczerości, jakie inne założenia przyjąłeś tworząc prace Cyklu Bałkańskiego?

Co w zasadzie wiemy o Bałkanach? Zainteresowanie w Polsce tym obszarem rośnie zazwyczaj w okresie turystycznym lub w sytuacji toczącego się tam konfliktu – wówczas wzrasta ilość informacji. Okresowi post-konfliktowemu niestety nie poświęca się zbyt wiele uwagi – z wyjątkiem incydentów, okresowych eskalacji konfliktu, protestów i zamieszek. Dlatego badanie etapu, na jakim znajdują się obecnie kraje byłej Jugosławii, wydało mi się bardzo interesujące. Pobyt na Bałkanach otworzył mnie przede wszystkim na otaczający świat. Stał się dla mnie niesamowitą sposobnością do poznania wielu nowych osób – mieszkańców byłych republik Jugosławii. Od samego początku, podczas studiów w Zagrzebiu, spotykałem się z wielką dobrocią
i zrozumieniem. Zdarzały się czasami problemy komunikacyjne, ale zawsze udawało się znaleźć wspólną drogę do poznania i zrozumienia siebie nawzajem. Fenomenem okazał się dla mnie fakt, że pomimo bycia Słowianami, to my – z północy – jesteśmy chłodniejsi w relacjach międzyludzkich. Wspomnę przy tej okazji niezwykle wzruszającą sytuację, której byłem świadkiem. Realizując praktyki w firmie odzieżowej w Macedonii miałem okazję zobaczyć i doświadczyć, jak objawia się wśród tamtejszych ludzi chęć  niesienia pomocy drugiej osobie. Jedna ze szwaczek zachorowała i potrzebowała pójść na operację. Z racji tego, że zarobki w Macedonii są bardzo niskie, nie było jej stać na zapłacenie za zabieg. Wówczas cała społeczność fabryki zjednoczyła się i wszyscy dobrowolnie złożyli się na operację. Śmiem twierdzić, że słońce na fladze Macedonii nie jest tylko znakiem – jest metaforą, swoistym symbolem dobroci w sercach Macedończyków. To niezatarte wspomnienie daje wyobrażenie o specyfice osobowości mieszkańców Macedonii. Oczywiście wszędzie są ludzie dobrzy i źli, ale w kontekście zmieniającego się społeczeństwa i pogarszania się kontaktów międzyludzkich naturalną skłonność do prezentowania podobnych postaw określić należy mianem czystego piękna. Zatem od Macedończyków nauczyłem się na pewno empatii, dobroci, bezdyskusyjnego niesienia pomocy potrzebującym – jednym słowem – serca. To bardzo silna inspiracja dla artysty.

Zainteresowało mnie również zjawisko obserwowane na terenie wschodnich Bałkanów określane przez badaczy jako „jugonostalgia”. Pomimo upadku Jugosławii tęsknota za poprzednim systemem jest mocno widoczna. Część byłych republik wiele utraciło w wyniku rozpadu Jugosławii – nie odnalazło się w nowej przestrzeni i rzeczywistości. Rany odniesione podczas wojny są nadal widoczne. Stąd narodził się pomysł na temat pracy dyplomowej: Braterstwo i Jedność. Autorska Kolekcja Tkanin Nicielnicowych.

Dostrzegam paradoks – prawdziwe braterstwo w sercach ludzi, które jednoczy pomimo wielu różnic i socjalistyczne hasło: „Braterstwo i Jedność”, które w zamyśle miało na celu zlikwidowanie odrębności narodowej.

Słusznie. „Braterstwo i Jedność” było jednym z głównych haseł Jugosławii. Analizując je, jak i sam kult Josipa Broz Tito, należy pamiętać, że ideologia socjalistyczna w Jugosławii stanowiła fundament i rację istnienia federacji. Miała odgrywać rolę systemu jednoczącego narody i grupy tworzące państwo. Wszystkie zabiegi miały na celu przewartościowanie wszelkiej odrębności, odmienności, głębokich podziałów, w tym także wyznaniowych, stanowiących w historii regionu główny czynnik różnicujący, a w konsekwencji również czynnik konfliktogenny. W sloganach najczęściej cytowana jest wypowiedź Josipa Broz Tito: „Strzeżmy braterstwa i jedności jak źrenicy oka”. Na terenach byłej Jugosławii odnajdziemy wiele szkół, koszar, fabryk, stowarzyszeń, które noszą imię „Braterstwa i Jedności”. Nazwę taką nadano także najdłuższej autostradzie mającej początek przy granicy z Austrią, a kończącej się w Grecji. Łączy ona Lublanę – Zagrzeb – Belgrad – Nisz – Skopje.

W swojej wypowiedzi artystycznej podjąłem próbę uchwycenia i utrwalenia istniejących  powiązań. W zamyśle dokonałem nieformalnego ponownego połączenia tego regionu, podkreślając wagę i prawdziwą wymowę wartości, jakimi są braterstwo i jedność. Inspiracja powstała ze specjalnego elementu gratyfikacji, którym okazała się baretka im. Braterstwa i Jedności. Ten rodzaj odznaczenia za zasługi dla narodu jugosłowiańskiego był bardzo ważny w przeszłości. Często osoby wyróżnione baretką poprzez swoją pracę na rzecz poczucia tożsamości Jugosłowii tworzyły nowy typ społeczeństwa drugiej generacji opartego na jedności. Moja praca dyplomowa ma wielowymiarowy charakter. Pojęcie braterstwa i jedności jest szczególnie ważne w kontekście problemów, z jakimi zmaga się świat. Odwołuje się ono do bardzo ważnych wartości, które powinny być podtrzymywane i pielęgnowane.

Człowiek wrażliwy na los innych nigdy nie przejdzie obojętnie wobec potęgi i piękna natury. Bałkańska przyroda w Twoich pracach – jej odczuwanie, piękno i przełożenie tego na język sztuki.

Sztuka polega na obserwacji, chęci zrozumienia i uchwycenia tego, co widzi artysta. Praca w otoczeniu z naturą sprzyja kontemplacji i refleksji. Wszelkie impulsy docierające do nas tworzą wewnętrzne obrazy, które później – nierzadko mimowolnie – zostają uwolnione w procesie tworzenia. Są one związane nie tylko z przyrodą. Część prac Cyklu Bałkańskiego wyraża zachwyt nad różnorodnością i bogactwem przyrody tego regionu. W moim odczuciu to natura i jej okoliczności jednoczą Bałkany – wszak dla natury granice państw nie istnieją. Swoje prace wykonane w technice autorskiego papieru czerpanego nadają obrazowi tamtejszej przyrody pewną subtelność i kruchość. Ulotność techniki niesie z sobą dodatkową treść rzeczy zapamiętanych, mijających i poddanych zmianom. Dobrym rozwiązaniem byłoby odrzucenie przeszłości na rzecz budowania nowej jedności, swoistego powrotu do natury, dbania o wspólne dobro i piękno – choć wizja ta we współczesnym świecie wydaje się zdecydowanie utopijna i nieaktualna.

Design i technologia tekstyliów – tym dziedzinom również poświęcasz czas.

Tak – technologia i design należą do kręgu moich zainteresować. Odczuwam potrzebę umiejscowienia  swoich prac z dziedziny tkaniny artystycznej w kontekście warsztatu tekstyliów – potrzebę poznania, zrozumienia, nauczenia się  podstaw technologicznych. Ważną rzeczą jest powiązanie projektowania z technologią. Studiuję na Wydziale Tkaniny i Ubioru, gdzie ważną rolę odgrywa projektowanie użytkowe tekstyliów i ubioru. Dlatego po upływie roku wróciłem ponownie do Zagrzebia, aby pracować przy projekcie badawczym poświęconym luminescencji włókien i materiałów oraz możliwości ich zastosowania w designie. Czuję, że pełnię wypowiedzi artystycznej w dziedzinie designu przyniesie ze sobą przyszłość.

Chciałabym Ci jeszcze zadać pytanie z gatunku: odpowiedź nieoczywista – aczkolwiek możesz dać na nie również konkretną odpowiedź. Kochasz podróżować i zwiedzać świat. Gdybyś mógł wybrać dowolne miejsce na świecie – gdzie, jakiemu odbiorcy i dlaczego chciałbyś zaprezentować prace z Cyklu Bałkańskiego?

Jest to pytanie bardzo trudne, biorąc pod uwagę niestabilność i zmienność sytuacji geopolitycznej świata. Na pewno pragnąłbym propagować idee braterstwa i jedności wśród narodów zaznaczając, że wojna do niczego nie prowadzi – rozpad Jugosławii był tego przykładem. Byłaby to pewna przestroga przed złymi decyzjami. Swoje prace dedykuję wszystkim, którzy chcieliby poznać i odczuć Bałkany oraz społeczeństwom, którym brakuje wartości opartych na braterstwie i jedności. Być może potrzebują przypomnienia, co tak naprawdę jest ważne – szczerość i prawda ludzi, którzy żyjąc w prawdzie potrafią bezinteresownie czynić dobro i piękno! Będę szczęśliwy, jeśli odbiorcy odczytają mój przekaz.

Mocna pointa… Niech to ważne i piękne przesłanie dla odbiorców stanie się zaproszeniem do odwiedzenia wystawy: Tomasz Frasoński. Z Cyklu Bałkańskiego. Dziękuję za rozmowę.


Z Tomaszem Frasońskim rozmawiała:
Iwona Jurczyk
Muzeum Rzemiosła w Krośnie


Tomasz Frasoński - artysta plastyk, laureat Konkursu DEBIUTY 2016 odbywającego się w ramach 9. Międzynarodowego Biennale Artystycznej Tkaniny Lnianej „Z krosna do Krosna”. Wystawa indywidualna Tomasz Frasoński. Z Cyklu Bałkańskiego jest nagrodą dyrektora Muzeum Rzemiosla w Krośnie.


Więcej o Tomaszu Frasońskim i jego wystawie


  • Iwona Jurczyk (MRzK)
  • 2017-09-27